Witamy na forum Internetowego Klubu Autorów Rozmaitych. Zapraszamy zarówno Ikarytów, jak i nie-klubowiczów do dyskusji, ćwiczeń i szlifowania warsztatu. Gwarantujemy, że czas spędzony na forum Ikara nie będzie czasem straconym. Jesteśmy tu po to, by uczyć się tworzyć teksty literackie, wspierać dobrą radą, oraz poznawać ludzi o podobnych zainteresowaniach. Celem klubu przede wszystkim jest dobra zabawa, rozwijanie talentu i rozmowy około literackie.
Czy jesteś spamerem?: Ilość moich postów prawdę ci powie.
Czy umiesz pisać?: Niestety nie.
Czy umiesz czytać?: Niestety tak.
Dołączył: 23 Lis 2007 Posty: 1456 Skąd: Ciućkowo Górne
Wysłany: 2010-06-19, 09:44
Purple napisał/a:
"ewidentnie splagiatowana Róża Małego Księcia" - no jasne, oczywiście! Bingo! Tak miało być! Mr. Four-Leaf Clover jest męską wersją Róży. Przecież ja o tym trąbię, że RUSZTOWANIE od Exupéry'ego! Tam są nawet ze dwa cytaty z jego dzieła!
Oczywiście, że tak, to nie jest żadne odkrycie, tylko miałem na myśli coś dalej - zarzut brzmi w ten sposób, że za mało odeszłaś od Róży. Mam po prostu wrażenie, że niewiele od siebie dałaś.
Cytat:
"eeewolucja" - wypowiedz jak "ahaaa", gdy coś do Ciebie dociera. Ton drugi rosnący w języku chińskim, coś w tym stylu.
Nie znam się na języku chińskim, ale w języku polskim bardziej by to brzmiało "ewoluuuucja". Nadal uważam, że "eeewolucja" brzmi paralitycznie.
Cytat:
A, zapomniałabym - aż sprawdziłam, co oznacza plagiat i znalazłam: "Plagiator świadomie zataja źródło pochodzenia istotnych zapożyczeń"... "żem zataiła, co"?
Skąd ta definicja? Bo nie do końca potrafię się z tym elementem zgodzić. To by znaczyło, że jeśli przepiszę całego Oliviera Twista i zadedykuję to dzieło Dickensowi, to już nie popełniam plagiatu.
Czy jesteś spamerem?: Nie, nigdy. Zbieram tylko czterolistne koniczynki.
Dołączyła: 05 Cze 2010 Posty: 26 Skąd: Łódź
Wysłany: 2010-06-19, 10:15
Fraa, dziękuję - no tak, te języki to - hmm- no tak, szczegół, ale może ta MKsiężniczka umie grzebać w głowach i używać słownika rozmówcy - tak, tak, nawiązanie do Pilipiuka - trzeba będzie to jakoś rozwiązać i dopisać.
Shiren - dziwne, że nie znasz się na chińskim, ta ksywka oznacza poetę:) też bestię zżerającą ludzi - liczę na poczucie humoru:) ... wracając, "no, ale" niby jak z czterolistną koniczyną miałam odejść od Róży, wzorując się na Małym Księciu? To chwast, i to chwast. Tu mała planeta, i tam mała planeta. Tak czy śmak by się kojarzyło.
Definicja plagiatu od Cioci Wikipedii. Przepisanie Dickensa to przepisanie Dickensa - a nie zapożyczenie. Wydaje mi się, że różnorodność skutków "zapożyczenia" jest wchłaniana przez skutek "przepisania" (takie dwa zbiory, jeden w drugim).
Czy jesteś spamerem?: A co wy macie do tych biednych spamerów...
Czy umiesz pisać?: Zdarza się.
Czy umiesz czytać?: Czasami żałuję, ale tak.
Wiek: 20 Dołączył: 09 Sty 2010 Posty: 398 Skąd: Z wyobraźni krainy.
Wysłany: 2010-06-20, 14:15
Purple napisał/a:
Shiren - dziwne, że nie znasz się na chińskim, ta ksywka oznacza poetę:)
Wow, a to ciekawe
A Ty znasz chiński, czy po prostu prześwietlasz każdego z klubowiczów?
_________________ “Razors pain you,
rivers are damp,
acids stain you
and drugs cause cramp.
Guns aren't lawful,
nooses give,
gas smells awful,
you might as well live.”
Cytat:
Jakieś długie to zdanie... A, nie - to opowiadanie erazmusa jest? A, to w porządku - normalne zdanie.
Czy jesteś spamerem?: A co wy macie do tych biednych spamerów...
Czy umiesz pisać?: Zdarza się.
Czy umiesz czytać?: Czasami żałuję, ale tak.
Wiek: 20 Dołączył: 09 Sty 2010 Posty: 398 Skąd: Z wyobraźni krainy.
Wysłany: 2010-06-20, 14:22
Hah, może lepiej nie, bo kazalibyśmy Ci jeszcze opko po chińsku albo tybetańsku pisać
_________________ “Razors pain you,
rivers are damp,
acids stain you
and drugs cause cramp.
Guns aren't lawful,
nooses give,
gas smells awful,
you might as well live.”
Cytat:
Jakieś długie to zdanie... A, nie - to opowiadanie erazmusa jest? A, to w porządku - normalne zdanie.
Czy jesteś spamerem?: A co wy macie do tych biednych spamerów...
Czy umiesz pisać?: Zdarza się.
Czy umiesz czytać?: Czasami żałuję, ale tak.
Wiek: 20 Dołączył: 09 Sty 2010 Posty: 398 Skąd: Z wyobraźni krainy.
Wysłany: 2010-06-23, 23:14
3 na tak
1 na nie
Gratulujemy, zostałaś przyjęta Zapraszamy na forum klubowe.
_________________ “Razors pain you,
rivers are damp,
acids stain you
and drugs cause cramp.
Guns aren't lawful,
nooses give,
gas smells awful,
you might as well live.”
Cytat:
Jakieś długie to zdanie... A, nie - to opowiadanie erazmusa jest? A, to w porządku - normalne zdanie.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum